fotografia dziecięca,  fotografia pejzażowa,  fotografia portretowa,  fotografia symboliczna,  fotograia pejzażowa,  internetowa szkoła fotografii,  Jak zrobić dobre zdjęcie,  kurs fotografii,  kursy fotografii przez internet,  nauka fotografii online,  podstawy fotografii,  portret dziecięcy,  portret fotograficzny,  recenzja zdjęć online,  Studium fotografii online,  zdjęcia

Najlepsze zdjęcia. Kursy fotografowania online #713

Proszę zwrócić uwagę, jak niewiele trzeba, aby wykonać zdjęcie stylizowane “z epoki”. Nie będziemy się zastanawiać nad datowaniem stroju i spójnością zastosowanej stylizacji. Zostawiam to historykom. Skupmy się na stronie fotograficznej. Małgorzata Niemczura zdecydowała, że fryzura, okulary, naszyjnik i odzienie wierzchnie wystarczy do stworzenia dobrego efektu. Czy jestem zadowolony ze zdjęć? Zdecydowanie tak. Trzy kadry utrzymane są w różnych konwencjach. Różnie je odbieramy. Zdjęcia nie stanowią tryptyku, należy je analizować osobno. Autorka zastosowała małą głębię ostrości, winietę, średnio twarde światło, czarno-białą kolorystykę i zmniejszenie ilości szczegółów w cieniach. To sprawiło, że zdjęcia są spójne. Wszystkie zastosowane środki dopełniają się (za wyjątkiem wyrazu twarzy, który determinuje ostateczny odbiór). Autorka umiejętnie pozuje swoją modelkę, dobrze operuje światłem, umiejętnie nawiązuje nić porozumienia z modelką. Zdjęcia zdecydowanie są godne polecenia.

Bardzo potrzebujemy takich portretów dziecięcych. Autorka zapewne nie będzie musiała chodzić do fotografa. Justyna Dąchór-Rogalewska wykreowała pozytywny wizerunek dziecka z przesłaniem miłości (walentynkowy czas). Poza małego modela jest naturalna, mimo dorosłego gestu. Fotografka dobrze operuje światłem, potrafi wywołać w dziecku pozytywne odbierane przez widza emocje. Zdjęcie z pewnością zasługuje na wyróżnienie.

Zdjęcie Eweliny Prudzińskiej jest bardzo nietypowe. Autorka postawiła na nietypowy kadr i skupienie widza na drugim planie. Należy się pochwała, za tak ryzykownie przeprowadzoną górną krawędź zdjęcia. Usta ledwo mieszczą się w obrębie obrazu. Jednak ten fakt i ostrość ustawiona na tychże ustach stanowi mocną stronę ujęcia. Autorka zaryzykowała i wygrała nieszablonowym zdjęciem, skomponowanym w zasadzie na błędzie. Jak widać zasada trzy razy z tutaj się sprawdziła: zapamiętać, zastosować i zapomnieć zasady.

Czasem, wydawałoby się, mało znaczący motyw decyduje o tym, czy zdjęcie zachwyci, czy będzie kolejnym z tysiąca nikomu niepotrzebnych klatek. Tak też mamy ze zdjęciem Marka Piekuta, uczestnika kursu Światło w fotografii. Autor do całkiem ciekawego zdjęcia rozgwieżdżonego nieba dodał trajektorię poruszania się samochodu, który zostawił świetlny ślad na matrycy cyfrowej. To zestawienie bezkresu kosmosu ze śladem bytności współczesnego człowieka, przyprawione sugestią upływającego czasu stanowi dużą wartość wykonanego zdjęcia. Ze zdjęcia pejzażowego przeszliśmy do kadru symbolicznego, metaforycznego.

Gratuluję udanych zdjęć!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.