Dwa portrety Anny Kornaś ukazują autorkę jako sprawną fotografkę posługującą się biegle światłem i potrafiącą w swobodny sposób kreować nastroje dziecka.


Zdjęcie reportażowe Pauliny Słoneckiej jest uchwycone we właściwym momencie, gdy na twarzy dziecka maluje obraz zdumienia. Godne wyróżnienia jest wyczucie chwili autorki.

Portret zwierzęcy Basi Kuczyńskiej przyciąga niezwykłym spojrzeniem konia. Mimo statycznego ujęcia kadr jest przepełniony ekspresją, silnie działającą na widza i nie pozwalającą szybko kliknąć przycisk internetowy: „dalej”.

Gratuluję celnych strzałów!